Świetne wiadomości napłynęły w piątkowy wieczór z Brukseli, gdzie Mateusz Kołodziejski (Zawisza Bydgoszcz) został triumfatorem Diamentowej Ligi w skoku wzwyż.
Kołodziejski ma za sobą dobre starty w sezonie halowym i letnim. Zimą doprowadził rekord życiowy do poziomu wartościowych 2.30, a w sierpniu uzyskał najlepszy dotychczas wynik w karierze poza halą, osiągając w Monako 2.27. Po tym występie zajął piąte miejsce w mistrzostwach Europy, a na niedawnym Silesia Memoriale Kamili Skolimowskiej zajął wartościowe trzecie miejsce z wynikiem 2.26. W piątkowy wieczór w Brukseli Polak po dwóch zrzutkach na 2.25 pozbierał się i zaliczył tą wysokość w trzecim podejściu. Później w pierwszym podejściu pofrunął nad poprzeczką zawieszoną na poziomie 2.28. To oznaczało nie tylko rekord życiowy, ale w dalszej perspektywie – w obliczu szeregu nie udanych prób rywali i samego Kołodziejskiego na 2.31 – zwycięstwo w Brukseli oraz w tegorocznej Diamentowej Lidze. Bydgoszczanin został drugim po Piotrze Małachowskim polskim lekkoatletom, który może w sportowym CV wpisać sobie triumf w cyklu najbardziej prestiżowych mityngów globu.
– To niesamowite. Wygrać finał to szaleństwo. Jest to dla mnie wielkie osiągnięcie. Publiczność była niesamowita, czuć że to finał Diamentowej Ligi – przyznał Kołodziejski, cytowany przez oficjalny serwis mityngu w Brukseli.
W przyszłym tygodniu Polak wystartuje w supermistrzostwach World Athletics Ultimate Championships w Budapeszcie.
Dokończenie finałowych zawodów Diamentowej Ligi w sobotę. Na stadionie w Brukselii wystartują między innymi Natalia Bukowiecka, Klaudia Kazimierska, Pia Skrzyszowska oraz Dawid Wegner. Transmisja na sportowych antenach Polsatu.
Pełne wyniki: Bruksela
Maciej Jałoszyński / foto (ilustracyjne): Tomasz Kasjaniuk