Tyczka mężczyzn, żeńskie 100, 400 i 1500 metrów, kluczowe konkurencje techniczne czy płot-karze – to wszystko w 2027 roku powróci na Diamentową Ligę na Śląsku. Władze cyklu właśnie ogłosiły podział konkurencji dla poszczególnych mityngów. Dla Polski to bardzo szczęśliwy los.
– Aż 52 procent kibiców na Silesia Memoriale Kamili Skolimowskiej chciało w tym roku zobaczyć z trybun popisy Armanda Duplantisa i Ewy Swobody. Tak wynika z raportu, który po edycji 2026 mityngu przygotował ośrodek badawczy Pentagon Research. Diamentowa Liga właśnie potwierdziła, że 14-15 sierpnia 2027 roku obie te postaci będą mogły znów walczyć na Śląsku o największe cele – ogłasza Piotr Małachowski, dyrektor sportowy najważniejszego mityngu lekkoatletycznego w Polsce.
Tyczka mężczyzn i żeński bieg na 100 metrów znalazły się w gronie aż 19 konkurencji, jakie przydzielono następnej edycji DL w naszym kraju.
Debata nad kształtem sezonu, którego finałem będą mistrzostwa świata, jak zwykle była zażarta. Choć każda konkurencja na poziomie Diamentowej Ligi stoi na znakomitym poziomie, organizatorzy z różnych względów chcieliby mieć u siebie zestaw takich rywalizacji, które – ich zdaniem – najlepiej porwą publiczność.
Głównego dnia – 15 sierpnia – w programie na pewno znajdą się żeńskie biegi na 100, 400, 800 i 1500 metrów, a także 100 m przez płotki. Paniom dodatkowo w całości dedykowany będzie city event dzień wcześniej, gdzie odbędą się skoki wzwyż, w dal i o tyczce. Mężczyźni pobiegną na 200 i 1500 metrów oraz w obu dystansach płotkarskich (czyli na 110 i 400 m). Ponadto zaplanowano im kilka konkurencji technicznych: skoki wzwyż, w dal i o tyczce, a także pchnięcie kulą, rzut dyskiem i młotem. W tej ostatniej rywalizacji rzecz jasna zobaczymy również panie. To najważniejsza konkurencja, bo bezpośrednio upamiętniająca zmarłą Kamilę Skolimowską.
– Dla nas istotna jest kombinacja światowych gwiazd i występów reprezentantów Polski. Stąd tak zależało nam m.in. na „setce” pań, ale też biegach na 1500 m z Klaudią Kazimierską, 400 m z Natalią Bukowiecką czy krótkich płotkach, gdzie błyszczą Pia Skrzyszowska i Jakub Szymański. Obecność biało-czerwonych wśród absolutnej elity bieżni jest kluczem do emocji – podkreśla Marek Plawgo, dyrektor ds. komunikacji. I dodaje, że to samo mówią fani. – Gdy zapytaliśmy w ankietach, które konkurencje chcieliby obejrzeć w 2027, sprint na 100 m pań wskazało aż 44 procent kibiców! To więcej nawet od tak efektownej męskiej tyczki (38%), choć ta zajęła w badaniu i tak świetne drugie miejsce.
Polaków ogląda się zresztą tym milej, gdy ci przed własną publicznością dokonują rzeczy historycznych. Tak jak Kazimierska minionego lata, bijąc na Śląsku rekord kraju, a później poprawiając jeszcze ten rezultat w zwycięskim finale w Brukseli – 3:54.05.
– Klaudia, już nie tylko królowa Diamentowej Ligi 2026, ale też Ultimate Championships i wicemistrzyni Europy, zgodziła się zresztą mieć własną trybunę. Zasłużyła na to bez dwóch zdań. Bilety na jej sektor, podobnie jak innych naszych bohaterów, są już zresztą w sprzedaży – przypomina Małachowski.
Były dyskobol nie kryje, że mając już w październiku jasność co do kształtu programu mityngu, ma komfort pracy. To jego zadaniem jest bezpośrednio kontraktowanie gwiazd, które obejrzymy na Śląsku. I wg ankietowanych przez Pentagon to ich obecność w dużej mierze sprawia, że Memoriał jest tak dobrze odbierany przez widownię. A dość powiedzieć, że kibice ocenili poziom sportowy na 4,83 pkt na 5 możliwych. Podobnie jak atmosferę, którą w oddzielnych anonimowych ankietach chwalili sami sportowcy. Z tych zresztą wynikła oficjalna ocena końcowa Memoriału ze strony władz ligi – 9,38 punktu na 10 możliwych, czyli „doskonała”!
– Cenimy te odpowiedzi, ale naszą aspiracją jest jeszcze podnieść sobie poprzeczkę. Jak Armand Duplantis. I wierzę, że przyszły rok znów okaże się rekordowy – podkreśla Plawgo i przypomina, że według punktacji World Athletics mityng był przez chwilę najlepszym w historii Europy. W tym sezonie lepszy był tylko finał w Brukseli. – Jako jedyni utrzymujemy się pod kątem jakości sportowej w TOP3 od czterech ostatnich sezonów. To musi robić wrażenie – uzupełnia.
Według ankiet po 2026 roku aż 96 proc. respondentów poleciłoby to wydarzenie innym. A 79 procent kibiców zamierza powrócić na Diamentową Ligę na Śląskim także w kolejnej edycji. Fakt, że ten trend się utrzymuje, potwierdzają również deklaracje ich obecności w poprzednich latach.
– Wydaje mi się, że podobne plany może mieć wielu mistrzów, dla których przychodzą nasi kibice. Sami wielokrotnie podkreślają, że pasuje im tu, cytuję, „wszystko, ale najbardziej atmosfera” – puszcza oko Małachowski.
To jednak oznacza, że aby mieć gwarancję rezerwacji najlepszego miejsca, warto już teraz kupić bilet na 14-15 sierpnia 2027. Wejściówki są w sprzedaży na stronie MemorialKamili.pl. Aktualności związane ze śląską Diamentową Ligą można śledzić w mediach społecznościowych: na Facebooku, Instagramie, X oraz TikToku.
Informacja prasowa